Wpisy archiwalne w kategorii
Kociewie
Dystans całkowity: | 4887.21 km (w terenie 3196.28 km; 65.40%) |
Czas w ruchu: | 250:45 |
Średnia prędkość: | 19.49 km/h |
Maksymalna prędkość: | 54.50 km/h |
Suma podjazdów: | 41222 m |
Maks. tętno maksymalne: | 218 (121 %) |
Maks. tętno średnie: | 162 (90 %) |
Suma kalorii: | 250012 kcal |
Liczba aktywności: | 123 |
Średnio na aktywność: | 39.73 km i 2h 02m |
Więcej statystyk |
Zimowa inauguracja
Niedziela, 27 stycznia 2013 Kategoria 25 - 50, Kociewie, Okolice Tczewa, Polska, Teren
Km: | 32.78 | Km teren: | 32.78 | Czas: | 02:18 | km/h: | 14.25 |
Pr. maks.: | 32.00 | Temperatura: | -8.0°C | HRmax: | 173173 ( 96%) | HRavg | 150( 83%) |
Kalorie: | 2294kcal | Podjazdy: | 293m | Sprzęt: Tranquill | Aktywność: Jazda na rowerze |
Wreszcie udało mi się zainaugurować sezon!
Pomiędzy malowaniem a montażem balustrady i innymi równie zajmującymi zajęciami wreszcie chwila na rower. Jadę oczywiście w kierunku budowy, która na szczęście jest już na ukończeniu, więc wkrótce będę miał dużo więcej czasu na przejażdżki.
Sceneria zimowa, ale jedzie się całkiem przyzwoicie. Większość leśnych dróg przejeżdżam spokojnie dzięki samochodom, które wcześniej rozjeździły trasy.


Problemy mam dopiero na ścieżce rowerowej, którą wracam do Tczewa. Ponieważ jest wydeptana przez pieszych jedzie się nią gorzej niż kocimi łbami w lecie... Mam na tym odcinku poważny kryzys, ale dojeżdżam bez problemów do domu.

Sezon rozpoczęty!
/1419631
Pomiędzy malowaniem a montażem balustrady i innymi równie zajmującymi zajęciami wreszcie chwila na rower. Jadę oczywiście w kierunku budowy, która na szczęście jest już na ukończeniu, więc wkrótce będę miał dużo więcej czasu na przejażdżki.
Sceneria zimowa, ale jedzie się całkiem przyzwoicie. Większość leśnych dróg przejeżdżam spokojnie dzięki samochodom, które wcześniej rozjeździły trasy.

Zimowa jazda© Magic

W oczekiwaniu na wiosnę© Magic
Problemy mam dopiero na ścieżce rowerowej, którą wracam do Tczewa. Ponieważ jest wydeptana przez pieszych jedzie się nią gorzej niż kocimi łbami w lecie... Mam na tym odcinku poważny kryzys, ale dojeżdżam bez problemów do domu.

Zimowa sceneria© Magic
Sezon rozpoczęty!
/1419631
Księżyc w złocistej poświacie
Poniedziałek, 19 listopada 2012 Kategoria 25 - 50, Kociewie, Okolice Tczewa, Polska, Teren, nocą
Km: | 32.51 | Km teren: | 15.00 | Czas: | 01:37 | km/h: | 20.11 |
Pr. maks.: | 39.90 | Temperatura: | 4.0°C | HRmax: | 161161 ( 89%) | HRavg | 134( 74%) |
Kalorie: | 1385kcal | Podjazdy: | 305m | Sprzęt: Tranquill | Aktywność: Jazda na rowerze |
Pierwszy raz w tym roku wybrałem się na rower nocą. Przejazd znaną trasą na budowę, więc bez specjalnych niespodzianek... no może oprócz tego, że najpierw lampka mi ciągle opadała, jak poprawiałem śrubka wpadła mi w ciemnościach w trawę (przy tej okazji zauważyłem, że liście na ziemi są już przymarznięte) ale ją po chwili znalazłem, potem było coraz ciemniej, bo się okazało, że baterie długo nieużywane nie są w stanie już dłużej świecić no i na koniec całkiem zgasło. Na szczęście było to już na powrotnej drodze oświetloną ścieżką :-)
Ale "nie ma tego złego"! Dzięki słabo świecącej lampce mogłem dużo lepiej poobserwować księżyc w złocistej poświacie, minąłem Wielki Wóz, który jechał akurat w przeciwnym kierunku i pozastanawiałem się jak to jest, że "za młodu" ciężko było na niebie wypatrzeć jakiekolwiek ruchome punkty, a teraz właściwie gdzie się nie spojrzy tam coś leci... Świat się zmienia.
Dziś po drodze też się zmieniało - najpierw miasto, potem ciemny las, za chwilę mroczne i mgliste horrory a na koniec przejrzyste niebo. W sumie naprawdę przyjemnie. :-)
Ale "nie ma tego złego"! Dzięki słabo świecącej lampce mogłem dużo lepiej poobserwować księżyc w złocistej poświacie, minąłem Wielki Wóz, który jechał akurat w przeciwnym kierunku i pozastanawiałem się jak to jest, że "za młodu" ciężko było na niebie wypatrzeć jakiekolwiek ruchome punkty, a teraz właściwie gdzie się nie spojrzy tam coś leci... Świat się zmienia.
Dziś po drodze też się zmieniało - najpierw miasto, potem ciemny las, za chwilę mroczne i mgliste horrory a na koniec przejrzyste niebo. W sumie naprawdę przyjemnie. :-)
Szaro, buro i ponuro...
Niedziela, 18 listopada 2012 Kategoria 25 - 50, Kociewie, Polska, Teren
Km: | 45.76 | Km teren: | 47.00 | Czas: | 02:20 | km/h: | 19.61 |
Pr. maks.: | 48.60 | Temperatura: | 4.0°C | HRmax: | 169169 ( 93%) | HRavg | 149( 82%) |
Kalorie: | 2200kcal | Podjazdy: | 504m | Sprzęt: Tranquill | Aktywność: Jazda na rowerze |
Oj długo się zbierałem, długo...
Ale wreszcie się zebrałem i jak już pojechałem, to, pomimo pogody, całkiem sympatycznie było. Przejechałem się starymi szlakami do i wokół Jeziora Zduńskiego z małymi "nowościami" na trasie.
Ale wreszcie się zebrałem i jak już pojechałem, to, pomimo pogody, całkiem sympatycznie było. Przejechałem się starymi szlakami do i wokół Jeziora Zduńskiego z małymi "nowościami" na trasie.
Jesienne błoto
Niedziela, 4 listopada 2012 Kategoria 25 - 50, Kociewie, Krajoznawczo, Polska, Teren
Km: | 34.75 | Km teren: | 24.00 | Czas: | 02:38 | km/h: | 13.20 |
Pr. maks.: | 39.90 | Temperatura: | 6.0°C | HRmax: | 160160 ( 88%) | HRavg | 131( 72%) |
Kalorie: | 1943kcal | Podjazdy: | 400m | Sprzęt: Tranquill | Aktywność: Jazda na rowerze |
Słońce nieco się przebiło przez chmury, więc zdecydowałem się wyruszyć na nieco dłuższą wycieczkę.
Nie spodziewałem się, że na drogach jest tyle błota... Na dodatek przed Mirowem dotarłem do końca drogi ;-) no i musiałem przedzierać się polami. Jakoś się udało i później już było dużo przyjemniej.
Jesień już zrobiła swoje i niewiele pozostało z kolorowych liści, drzew i pól. Pozostały brązy i szaroście - i tak już do wiosny...





Nie spodziewałem się, że na drogach jest tyle błota... Na dodatek przed Mirowem dotarłem do końca drogi ;-) no i musiałem przedzierać się polami. Jakoś się udało i później już było dużo przyjemniej.
Jesień już zrobiła swoje i niewiele pozostało z kolorowych liści, drzew i pól. Pozostały brązy i szaroście - i tak już do wiosny...

Widok pól pod Mirowem© Magic

Leśna droga za Cząstkowem© Magic

Jesienne drogi© Magic

Jezioro Przywidzkie© Magic

Liściaste szlaki© Magic
Przejazd do Turza
Czwartek, 1 listopada 2012 Kategoria < 25, Kociewie, Okolice Tczewa, Polska, Teren
Km: | 19.43 | Km teren: | 14.00 | Czas: | 01:00 | km/h: | 19.43 |
Pr. maks.: | 33.80 | Temperatura: | 6.0°C | HRmax: | 158158 ( 87%) | HRavg | 138( 76%) |
Kalorie: | 842kcal | Podjazdy: | 210m | Sprzęt: Tranquill | Aktywność: Jazda na rowerze |
Z rana było słonecznie, ale później zrobiło się szaro i chłodno...
Jesienna zaduma
Niedziela, 28 października 2012 Kategoria 50 - 100, Kociewie, Okolice Tczewa, Polska, Teren
Km: | 53.97 | Km teren: | 43.00 | Czas: | 02:56 | km/h: | 18.40 |
Pr. maks.: | 38.80 | Temperatura: | 6.0°C | HRmax: | 161161 ( 89%) | HRavg | 133( 73%) |
Kalorie: | 2271kcal | Podjazdy: | 576m | Sprzęt: Tranquill | Aktywność: Jazda na rowerze |
Wreszcie pogoda dopisała i mogłem nieco dłużej pojeździć w słońcu.
Wygląda na to, że to już ostatnie chwile złotej jesieni...




Wygląda na to, że to już ostatnie chwile złotej jesieni...

Jesień w pełni© Magic

Okolice Turza© Magic

To ten, co mi robi zdjęcia!© Magic

Ledwo minęła 16.00 a tu już zachód :-(© Magic
Na budowę i z powrotem
Sobota, 27 października 2012 Kategoria 25 - 50, Kociewie, Okolice Tczewa, Polska
Km: | 32.28 | Km teren: | 14.00 | Czas: | 01:29 | km/h: | 21.76 |
Pr. maks.: | 37.50 | Temperatura: | 8.0°C | HRmax: | 166166 ( 92%) | HRavg | 146( 81%) |
Kalorie: | 1200kcal | Podjazdy: | 347m | Sprzęt: Tranquill | Aktywność: Jazda na rowerze |
Odlatują żurawie
Sobota, 29 września 2012 Kategoria Teren, Polska, Okolice Tczewa, Kociewie, 50 - 100
Km: | 54.19 | Km teren: | 43.00 | Czas: | 02:45 | km/h: | 19.71 |
Pr. maks.: | 46.30 | Temperatura: | 15.0°C | HRmax: | 165165 ( 91%) | HRavg | 138( 76%) |
Kalorie: | 2271kcal | Podjazdy: | 530m | Sprzęt: Tranquill | Aktywność: Jazda na rowerze |
Przejazd na trasie Tczew - j. Zduńskie - Trzcińsk - Turze - Tczew.
Jesień w pełni, a odlatujące żurawie zwiastują nawet zbliżającą się zimę :-(





Jesień w pełni, a odlatujące żurawie zwiastują nawet zbliżającą się zimę :-(

Bardzo dobre, bardzo... :-)© Magic

Popluskamy się?© Magic

Plaża w Trzcińsku© Magic

Żurawie odlatują© Magic

No i poleciały...© Magic

Ale za to Czesiek się pojawił :-)© Magic
Ptasie harce
Niedziela, 23 września 2012 Kategoria 50 - 100, Kociewie, Okolice Tczewa, Polska, Teren
Km: | 50.24 | Km teren: | 39.00 | Czas: | 02:45 | km/h: | 18.27 |
Pr. maks.: | 45.50 | Temperatura: | 14.0°C | HRmax: | 145145 ( 80%) | HRavg | 124( 68%) |
Kalorie: | 1909kcal | Podjazdy: | 558m | Sprzęt: Tranquill | Aktywność: Jazda na rowerze |
Po wczorajszym maratonie dziś zdecydowanie lajtowy przejazd do Turza.
Wieje mocno, więc szybko uciekam do lasu - tu jest spokojniej.
Po drodze zahaczam o Jezioro Zduńskie i ulubioną ścieżkę. Powoli robi się żółto...


Po przystanku w Turzu wracam do domu. Nie mam już nadziei na nic ciekawego, a tu niespodzianka - nad jeziorami przed Rokitkami zauważam (ciężko nie zauważyć) setki a może i tysiące szalejących ptaków - latają sobie tam i z powrotem, falują, tworzą przedziwne wzory, wyglądają jak szarańcza... Trochę je popodziwiałem - co widziałem, na zdjęciach poniżej.
I tak niepostrzeżenie licznik przekroczył 4 tys.km w tym roku :-)



Wieje mocno, więc szybko uciekam do lasu - tu jest spokojniej.
Po drodze zahaczam o Jezioro Zduńskie i ulubioną ścieżkę. Powoli robi się żółto...

Kaczki na Jeziorze Zduńskim© Magic

Ścieżka nad Jeziorem Zduńskim© Magic
Po przystanku w Turzu wracam do domu. Nie mam już nadziei na nic ciekawego, a tu niespodzianka - nad jeziorami przed Rokitkami zauważam (ciężko nie zauważyć) setki a może i tysiące szalejących ptaków - latają sobie tam i z powrotem, falują, tworzą przedziwne wzory, wyglądają jak szarańcza... Trochę je popodziwiałem - co widziałem, na zdjęciach poniżej.
I tak niepostrzeżenie licznik przekroczył 4 tys.km w tym roku :-)

Ptasie harce koło Rokitek© Magic

Ptasie harce© Magic

Ptasie harce© Magic

Ptasie harce© Magic
Tczew - Turze - Tczew
Niedziela, 16 września 2012 Kategoria Teren, Polska, Okolice Tczewa, Kociewie, 50 - 100
Km: | 51.29 | Km teren: | 39.00 | Czas: | 02:19 | km/h: | 22.14 |
Pr. maks.: | 51.40 | Temperatura: | 18.0°C | HRmax: | 168168 ( 93%) | HRavg | 147( 81%) |
Kalorie: | 2163kcal | Podjazdy: | 489m | Sprzęt: Tranquill | Aktywność: Jazda na rowerze |
Rundka po okolicach. Miało być ładnie a cały dzień było pochmurnie.
Ale jechało sie fajnie. Znów się przejechałem ścieżką wokół Jez. Zduńskiego.
Ale jechało sie fajnie. Znów się przejechałem ścieżką wokół Jez. Zduńskiego.