blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(28)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Magic.bikestats.pl

linki

Wpisy archiwalne w miesiącu

Czerwiec, 2012

Dystans całkowity:409.53 km (w terenie 290.98 km; 71.05%)
Czas w ruchu:22:21
Średnia prędkość:18.32 km/h
Maksymalna prędkość:53.90 km/h
Suma podjazdów:3787 m
Maks. tętno maksymalne:192 (106 %)
Maks. tętno średnie:178 (98 %)
Suma kalorii:19681 kcal
Liczba aktywności:9
Średnio na aktywność:45.50 km i 2h 29m
Więcej statystyk

Turze i z powrotem

Piątek, 29 czerwca 2012 Kategoria 25 - 50, Kociewie, Okolice Tczewa, Polska, Teren
Km: 32.38 Km teren: 14.38 Czas: 01:12 km/h: 26.98
Pr. maks.: 53.90 Temperatura: 25.0°C HRmax: 165165 ( 91%) HRavg 149( 82%)
Kalorie: 1184kcal Podjazdy: 276m Sprzęt: Tranquill Aktywność: Jazda na rowerze
Przejazd na budowę i szybki powrót przed zmrokiem. Duszno...

41 km na 41 urodziny :-)

Niedziela, 24 czerwca 2012 Kategoria 25 - 50, Krajoznawczo, Pajtuny, Polska, Teren
Km: 41.00 Km teren: 39.00 Czas: 02:35 km/h: 15.87
Pr. maks.: 34.30 Temperatura: 25.0°C HRmax: 162162 ( 90%) HRavg 125( 69%)
Kalorie: 1928kcal Podjazdy: 395m Sprzęt: Tranquill Aktywność: Jazda na rowerze
Z okazji 41 urodzin postanowiłem przejechać 41 km.
Zaczynam, podobnie jak wczoraj, z Pajtuńskiego Młyna z jeźdźcami konnymi. Po kilku kilometrach odłączam się i jadę w kierunku Klewek - chcę odwiedzić okolice, gdzie (podobno) lądowało kiedyś UFO. Dojeżdżam do Jeziora Linowskiego i bacznie obserwuję - nie zauważam jednak żadnych Marsjan a jedynie kilka ptaków i śmigłowiec.
Jezioro Linowskie koło Klewek © Magic

Zawiedziony jadę dalej przez Kaborno, szlakiem rowerowym, w kierunku miejscowości Łajs nad jeziorem Kośno. Po drodze zauważam ślady - zastanawiam się - wilk to czy pies? Jeżeli ktoś wie, po czym odróżnić te dwa tropy, proszę o info :-)
Groźne ślady na szlaku - pies czy wilk? © Magic

Po dojechaniu do jeziora kieruję się do Pajtuńskiego Młyna ulubioną moją ścieżką krajoznawczą wzdłuż brzegu jeziora. Po drodze spotykam parę rowerzystów, którzy, podobnie jak ja, męczą się na piaszczystych drogach. Poza tym pusto...
Nad jeziorem Kośno © Magic

Bardzo lubię tutejsze ścieżki - pokonuje tu się spore dystanse leśnymi drogami w bardzo "naturalnej atmosferze".
Ścieżka wzdłuż brzegu jeziora Kośno © Magic

Dojeżdżam do młyna mając dokładnie 41 km na liczniku. Co to będzie za 59 lat...? :-)

Dwa kółeczka i otwarcie stajni

Sobota, 23 czerwca 2012 Kategoria < 25, Krajoznawczo, Teren, Pajtuny
Km: 21.60 Km teren: 21.60 Czas: 01:46 km/h: 12.23
Pr. maks.: 37.90 Temperatura: 25.0°C HRmax: 176176 ( 97%) HRavg 136( 75%)
Kalorie: 1547kcal Podjazdy: 173m Sprzęt: Tranquill Aktywność: Jazda na rowerze
Dwa terenowe kółeczka wokół Pajtuńskiego Młyna.
Dość duszno i ciężko w piaszczystym i błotnistym terenie.
A wieczorem otwarcie stajni oraz ćwierćfinał Hiszpania-Francja :-)
Jeźdźcy na szlaku © Magic

Powrót do młyna © Magic

Droga w pajtuńskim lesie © Magic

No i stajnia otwarta! :-) © Magic


Pierwsze kółeczko:

Drugie kółeczko:

Jeszcze wiosenna wycieczka do Pelplina

Niedziela, 17 czerwca 2012 Kategoria 50 - 100, Kociewie, Krajoznawczo, Okolice Tczewa, Polska, Teren
Km: 80.25 Km teren: 52.00 Czas: 03:42 km/h: 21.69
Pr. maks.: 53.20 Temperatura: 23.0°C HRmax: 157157 ( 87%) HRavg 134( 74%)
Kalorie: 3062kcal Podjazdy: 693m Sprzęt: Tranquill Aktywność: Jazda na rowerze
Ciężko mi było się zebrać po wczorajszym meczu, ale jakoś się podniosłem i ruszyłem. Tym razem na południe, w kierunku Pelplina. Miało być bardzo ciepło więc ubrałem jedynie koszulkę z krótkim rękawem. Początkowo było mi chłodno, ale później zrobiło się ciepło, zgodnie z prognozami.
Po ostatnich opadach zieleń nabrała głębi - pola i lasy stały się intensywnie zielone. Pierwszy przystanek w leśniczówce Bukowiec. Lubię spokój tego miejsca. Od ostatniej mojej wizyty pojawiła się tu kapliczka św. Huberta - muszę przyznać, że całkiem sympatyczna.
Podjeżdżając do leśniczówki zauważyłem zająca, który beztrosko przechadzał się po terenie leśniczówki - ciekawe, czy miał zgodę leśniczego :-)
Leśniczówka Bukowiec © Magic

Kapliczka św. Huberta koło leśniczówki Bukowiec © Magic

Dębowy listek © Magic

Z leśniczówki ruszam lasem do Pelplina. Ten odcinek bardzo lubię - jazda lasem, cisza, spokój i ten zapach...W jednym poprzednich wcieleń musiałem być leśniczym albo myśliwym :-)
Pole koło Pelplina © Magic

Panorama Pelplina © Magic

Bazylika w Pelplinie © Magic

Z Pelplina ruszam początkowo w kierunku Starogardu Gd., ale za autostradą skręcam w leśną drogę wzdłuż Wierzycy. Nieco się nią kręcę aż trafiam na niebieski szlak pieszy, którym niespodziewanie docieram do elektrowni wodnej Kolincz. Po drodze niemal rozjechałbym padalca, ale w ostatniej chwili go zauważyłem i jeszcze nawet pozwolił mi się sfotografować :-)
Padalec na drodze © Magic

Elektrownia wodna Kolincz na Wierzycy © Magic

Dalej miałem jechać w kierunku Starogardu Gd. - być może wreszcie bym dojechał do siedliska w Owidzu, ale głód zmusił mnie do zmiany planu i pojechałem w kierunku restauracji w Zabagnie, gdzie zawsze można zjeść dobrą rybkę. Tym razem padło na szczupaka.
Maki na polu © Magic

Po smacznym obiedzie kieruję się już do Turza - jadę wzdłuż Jez. Zduńskiego a później przez Boroszewo, gdzie jak zwykle odwiedzam sklepik. W Turzu mogę się nacieszyć pierwszym gotowym pomieszczeniem - oczywiście na rowery :-) Sam malowałem!
Tu będą stały rowery © Magic

Po dłuższym postoju w Turzu wracam standardową trasą do domu. Widzę jeszcze jednego zająca na polu, ale zanim wyciągnąłem aparat ten już umknął.
Dzień bardzo przyjemny - nie za ciepło, nie za chłodno - a na dodatek ta wiosenna przyroda! No ale to już tylko tydzień i będzie lato :-)

Mapka do Turza. Z Turza standardową trasą.

Wreszcie znów na rowerze!

Sobota, 16 czerwca 2012 Kategoria 25 - 50, Kociewie, Okolice Tczewa
Km: 32.60 Km teren: 16.00 Czas: 01:20 km/h: 24.45
Pr. maks.: 52.00 Temperatura: 22.0°C HRmax: 172172 ( 95%) HRavg 148( 82%)
Kalorie: 1301kcal Podjazdy: 290m Sprzęt: Tranquill Aktywność: Jazda na rowerze
Udało się troszkę pośmigać po 7-dniowej przerwie, mam nadzieję, że ostatniej w tym roku :-)
Potem miał być radosny wieczór... Dziś mi się nie chce jeździć :-(

Roztoczański PN (Euro się zaczęło!)

Piątek, 8 czerwca 2012 Kategoria 25 - 50, Krajoznawczo, Polska, Roztocze, Teren
Km: 36.87 Km teren: 30.00 Czas: 02:44 km/h: 13.49
Pr. maks.: 34.00 Temperatura: 20.0°C HRmax: 156156 ( 86%) HRavg 115( 63%)
Kalorie: 1765kcal Podjazdy: 400m Sprzęt: Tranquill Aktywność: Jazda na rowerze
Opis wkrótce...

Błogie Boże Ciało w Biłgoraju i okolicach

Czwartek, 7 czerwca 2012 Kategoria 50 - 100, Polska, Teren, Roztocze, Krajoznawczo
Km: 87.01 Km teren: 49.00 Czas: 04:55 km/h: 17.70
Pr. maks.: 50.80 Temperatura: 16.0°C HRmax: 158158 ( 87%) HRavg 124( 68%)
Kalorie: 3676kcal Podjazdy: 303m Sprzęt: Tranquill Aktywność: Jazda na rowerze
Nad opisem już pracuję...

Skandia Maraton - Gdańsk

Niedziela, 3 czerwca 2012 Kategoria 50 - 100, Polska, Teren, Trójmiejski PK, Maraton
Km: 66.00 Km teren: 60.00 Czas: 03:36 km/h: 18.33
Pr. maks.: 46.20 Temperatura: 12.0°C HRmax: 192192 (106%) HRavg 178( 98%)
Kalorie: 4777kcal Podjazdy: 1158m Sprzęt: Bielik Aktywność: Jazda na rowerze
Pierwszy mój maraton w tym sezonie i od razu "z grubej rury" :-)
Przed maratonem zastanawiałem się, czy uda się wyciągnąć 20 km/h - niestety nic z tego. Organizator zadbał tym razem o moc wrażeń - praktycznie na trasie niemal nie było płaskich odcinków, co widać na profilu wysokościowym. Od samego początku w górę i w dół, w górę i w dół, w górę i w dół itd. Na dodatek kilka zjazdów na trasie wymagało maksymalnej koncentracji. Udało mi się przejechać bez żadnych przykrych przygód, choć był taki moment, gdy poczułem na szybkim zjeździe jak mi "odlatuje" tylne koło po kontakcie z wystającym konarem - na szczęście zaraz szczęśliwie wylądowało, ale mi za to zrobiło się jeszcze cieplej niż wcześniej od samej jazdy :-)
Całą trasę niepokoił mnie pulsometr - niemal nie schodził poniżej 100% HR... Chyba mu wpiszę, że mam 24 lata, żeby mnie nie wkurzał :-)))
Ostateczny wynik 3:35:58 i 167 miejsce na 298 startujących i 262 sklasyfikowanych zawodników - może być ;-)

Rozruch przed maratonem

Sobota, 2 czerwca 2012 Kategoria < 25, Okolice Tczewa, Polska
Km: 11.82 Km teren: 9.00 Czas: 00:31 km/h: 22.88
Pr. maks.: 42.30 Temperatura: 12.0°C HRmax: 158158 ( 87%) HRavg 135( 75%)
Kalorie: 441kcal Podjazdy: 99m Sprzęt: Bielik Aktywność: Jazda na rowerze
Krótki przejazd aby dać rozwinąć skrzydła Bielikowi przed jutrzejszym maratonem.

kategorie bloga

Moje rowery

Bielik
Tranquill
Kajak
Penny - rower żony :-)
Rower taty
Inne rowery, taki np. Jaguar :-)
Trenażer
Ferrari

szukaj

archiwum