Wpisy archiwalne w miesiącu
Maj, 2012
Dystans całkowity: | 814.47 km (w terenie 384.70 km; 47.23%) |
Czas w ruchu: | 37:02 |
Średnia prędkość: | 21.99 km/h |
Maksymalna prędkość: | 50.20 km/h |
Suma podjazdów: | 5339 m |
Maks. tętno maksymalne: | 178 (98 %) |
Maks. tętno średnie: | 155 (86 %) |
Suma kalorii: | 30192 kcal |
Liczba aktywności: | 16 |
Średnio na aktywność: | 50.90 km i 2h 18m |
Więcej statystyk |
Cieplutko!
Czwartek, 10 maja 2012 Kategoria 25 - 50, Kociewie, Okolice Tczewa, Polska, Teren
Km: | 32.21 | Km teren: | 12.00 | Czas: | 01:17 | km/h: | 25.10 |
Pr. maks.: | 47.50 | Temperatura: | 26.0°C | HRmax: | 157157 ( 87%) | HRavg | 143( 79%) |
Kalorie: | 1162kcal | Podjazdy: | 264m | Sprzęt: Tranquill | Aktywność: Jazda na rowerze |
Dziś tam i z powrotem. Czasu mało więc całkiem szybko :-)
No i oczywiście trafił się komar - nie był smaczny :-(
Ale za to jak ciepło!
No i oczywiście trafił się komar - nie był smaczny :-(
Ale za to jak ciepło!
Starogard Gd. - Turze - Tczew
Środa, 9 maja 2012 Kategoria 25 - 50, Kociewie, Okolice Tczewa, Polska, Teren
Km: | 43.75 | Km teren: | 27.50 | Czas: | 01:41 | km/h: | 25.99 |
Pr. maks.: | 50.20 | Temperatura: | 17.0°C | HRmax: | 167167 ( 92%) | HRavg | 153( 85%) |
Kalorie: | 1751kcal | Podjazdy: | 327m | Sprzęt: Tranquill | Aktywność: Jazda na rowerze |
Nieco inaczej niż zwykle - do Starogardu samochodem a powrót rowerem.
Po drodze przystanki nad jeziorem Jamertal, gdzie podobno kiedyś kręcili Krzyżaków, w Lesie Szpęgawskim, przed Boroszewem oraz przy sklepie w Boroszewie.
Dziś dużo przyjemniej (cieplej) niż ostatnio.

W Lesie Szpęgawskim każdy się zaduma...


Po drodze przystanki nad jeziorem Jamertal, gdzie podobno kiedyś kręcili Krzyżaków, w Lesie Szpęgawskim, przed Boroszewem oraz przy sklepie w Boroszewie.
Dziś dużo przyjemniej (cieplej) niż ostatnio.

Jezioro Jamertal - tu mieszkał Jurand ze Spychowa :-)© Magic
W Lesie Szpęgawskim każdy się zaduma...

No i jak ja mam wam przemówić do rozsądku ?...© Magic

Droga do Boroszewa© Magic
Powrót na trasę Tczew-Turze-Tczew - nowy wariant
Poniedziałek, 7 maja 2012 Kategoria 25 - 50, Kociewie, Okolice Tczewa, Polska, Teren
Km: | 36.16 | Km teren: | 21.00 | Czas: | 01:33 | km/h: | 23.33 |
Pr. maks.: | 40.90 | Temperatura: | 10.0°C | HRmax: | 159159 ( 88%) | HRavg | 140( 77%) |
Kalorie: | 1383kcal | Podjazdy: | 330m | Sprzęt: Tranquill | Aktywność: Jazda na rowerze |
Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej :-)
Tradycyjna wieczorna przejażdżka wariantem trasy z nowym odcinkiem terenowym Małżewko-Goszyn. Dużo zwierzaków, ale nieco za twarde podłoże. Jeden koziołek trzy razy przebiegał przede mną - nie mógł się zdecydować czy uciekać w prawo, czy w lewo :-) No i zmroziło mnie nieco pod wieczór - wbrew temperaturze bardzo chłodno.

Tradycyjna wieczorna przejażdżka wariantem trasy z nowym odcinkiem terenowym Małżewko-Goszyn. Dużo zwierzaków, ale nieco za twarde podłoże. Jeden koziołek trzy razy przebiegał przede mną - nie mógł się zdecydować czy uciekać w prawo, czy w lewo :-) No i zmroziło mnie nieco pod wieczór - wbrew temperaturze bardzo chłodno.

Widok z okna© Magic
Królestwo win i winnic - Mozela (Mosel) w pełnej krasie!
Piątek, 4 maja 2012 Kategoria >100 km, Niemcy
Km: | 140.91 | Km teren: | 11.00 | Czas: | 05:56 | km/h: | 23.75 |
Pr. maks.: | 49.80 | Temperatura: | 18.0°C | HRmax: | 164164 ( 91%) | HRavg | 131( 72%) |
Kalorie: | 4755kcal | Podjazdy: | 557m | Sprzęt: Tranquill | Aktywność: Jazda na rowerze |
Stało się! Ukoronowanie wyjazdu do Niemiec - całodniowa przejażdżka w krainie win i winnic zakończona poniższym widokiem...

Późniejszy deszcz i błyskawice nie zmienią już faktu, że dzień był bajeczny - teraz mam duży problem z wyborem zdjęć obrazujących piękno tej krainy...
Jak tylko się uporam z tą zagwozdką, to pojawią się tu kolejne zdjęcia :-)
Już się uporałem!
No to ruszamy:



























Tęcza nad Mozelą© Magic
Późniejszy deszcz i błyskawice nie zmienią już faktu, że dzień był bajeczny - teraz mam duży problem z wyborem zdjęć obrazujących piękno tej krainy...
Jak tylko się uporam z tą zagwozdką, to pojawią się tu kolejne zdjęcia :-)
Już się uporałem!
No to ruszamy:

Wyruszam z Mülheim - tu nocowałem© Magic

Winnica naszego gospodarza w Mülheim© Magic

Jadę w kierunku Bernkastel© Magic

Panorama na Bernkastel© Magic

Jeden z hotelików nad Mozelą© Magic

W dwuszeregu zbiórka!© Magic

Winnice koło Ürzig© Magic

Widok z Erden© Magic

Winzer z Erden© Magic

Pünderich Marienburg© Magic

Nowi koledzy Tranquill'a :-)© Magic

Pünderich - wskaźnik poziomu wód ze wskazaniem najwyższego w historii poziomu.© Magic

Merl© Magic

Hotelik w Merl© Magic

Stateczki na Mozeli© Magic

Jedziemy do pracy na winnicy...© Magic

Jedyna dzika ścieżka nad Mozelą - odcinek przed Senheim© Magic

Senheim - miasteczko nad Mozelą© Magic

Ruiny klasztoru Stuben© Magic

Barka na Mozeli© Magic

Prasa używana dawniej na winnicach© Magic

Czy nie jest tu bajecznie?© Magic

Okolice Marienburg© Magic

Winnica - jeszcze bez winogron© Magic

Stopień wodny koło Kövenig© Magic

Jechałem, jechałem i do Hollywood dojechałem :-)© Magic
Nad Renem - w drugą stronę
Środa, 2 maja 2012 Kategoria 25 - 50, Niemcy
Km: | 29.57 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:21 | km/h: | 21.90 |
Pr. maks.: | 34.20 | Temperatura: | 16.0°C | HRmax: | 145145 ( 80%) | HRavg | 118( 65%) |
Kalorie: | 893kcal | Podjazdy: | 122m | Sprzęt: Tranquill | Aktywność: Jazda na rowerze |
Dziś z kolei krótki rozruch do Bad Breisig. Czasu nie było wiele, bo cały dzień padało. Ale na koniec dnia się zlitowało no i oto "plon" dzisiejszego wyjazdu.
(Nie chwaląc się dodam, że deszczowy dzień nie poszedł na marne, bo dzięki niemu wreszcie zaopatrzyłem się w nowe pedały - dobre zarówno do butów z SPD jak i bez, dwie dętki, deszczowy pokrowiec na kask oraz koszyk na bidony. Oby służyły dobrze i długo!)




I tylko żałowałem, że nie starczy mi czasu, żeby tu posiedzieć...

(Nie chwaląc się dodam, że deszczowy dzień nie poszedł na marne, bo dzięki niemu wreszcie zaopatrzyłem się w nowe pedały - dobre zarówno do butów z SPD jak i bez, dwie dętki, deszczowy pokrowiec na kask oraz koszyk na bidony. Oby służyły dobrze i długo!)

Ulice Andernach po deszczu© Magic

Tranquill kontempluje nad Renem© Magic

Urokliwe Bad Breisig© Magic

In Vino veritas!© Magic
I tylko żałowałem, że nie starczy mi czasu, żeby tu posiedzieć...

Nad Renem w Bad Breisig© Magic
Nad Renem
Wtorek, 1 maja 2012 Kategoria 25 - 50, Niemcy
Km: | 48.25 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:03 | km/h: | 23.54 |
Pr. maks.: | 36.30 | Temperatura: | 22.0°C | HRmax: | 147147 ( 81%) | HRavg | 124( 68%) |
Kalorie: | 1457kcal | Podjazdy: | 123m | Sprzęt: Tranquill | Aktywność: Jazda na rowerze |
Dziś dla odmiany wybrałem płaski szlak. Nie miałem za dużo czasu, bo cały dzień spędziłem z rodziną, więc mogłem pojeździć jedynie wieczorem. Zdecydowałem, że dojadę do Koblencji do miejsca, gdzie Mozela wpływa do Renu.
Plan udało się zrealizować. Po drodze zastanawiałem się, kiedy podobną ścieżką rowerową będę mógł dojechać wzdłuż Wisły z Tczewa do Gdańska? Zobaczymy...
Resztę niech opowiedzą zdjęcia.


Z ciekawostek dodam, że Koblencja została założona w 9 r p.n.e. jako rzymskie castellum.


Jadąc z powrotem zwróciłem uwagę na pewne podobieństwa tutejszych mostów do tych znanych mi z Polski.


Na zakończenie wycieczki oglądam zachód słońca nad Renem w Andernach - jest klimatycznie...

Plan udało się zrealizować. Po drodze zastanawiałem się, kiedy podobną ścieżką rowerową będę mógł dojechać wzdłuż Wisły z Tczewa do Gdańska? Zobaczymy...
Resztę niech opowiedzą zdjęcia.

Elektrownia atomowa nad Renem© Magic

Panorama Koblencji© Magic
Z ciekawostek dodam, że Koblencja została założona w 9 r p.n.e. jako rzymskie castellum.

Deutsches Eck - miejsce, gdzie cesarz Wilhelm I patrzy jak Mozela wpływa do Renu© Magic

Koniki nad Renem© Magic
Jadąc z powrotem zwróciłem uwagę na pewne podobieństwa tutejszych mostów do tych znanych mi z Polski.

Coś mi przypomina ta konstrukcja... :-)© Magic

... i ta też...© Magic
Na zakończenie wycieczki oglądam zachód słońca nad Renem w Andernach - jest klimatycznie...

Zachód słońca nad Renem w Andernach© Magic